Majowa wyprawa
Poniedziałek, 24 maja 2010
· Komentarze(0)
Kategoria Szosa i płaskie drogi
Wstęp:
Dodaję niestety po czasie, gdyż pogoda spowodowała, iż zapomniałem dodać. Cóż - jeden z nielicznych dni, w którym nie padało - to z Radulem na rowery i jazda.
Warunki:
Słońce, około 22 C, niestety zimny wiatr wiejący przez większość czasu w plecy oraz niewyschnięte błoto gdzieniegdzie obniżyły przyjemność jazdy.
Miejscowości odwiedzone:
Szymanowice, Wilczyce, Krotoszyce, Ulesie (więcej nie pamiętam ;P)
Wrażenia:
Dobra wyprawa, lecz gdybym wiedział , że od tamtego momentu będzie ciągle padać, oceniłbym ją wówczas lepiej. Podziękowania dla Radula.

To już zaczyna być jakiś zwyczaj - ale szczerze, to bardzo podobają mi się te kościółki. Jeżeli pogoda w sezonie pozwoli, może zapoczątkuję jakiś album kościołów na Dolnym Śląsku :D
Dodaję niestety po czasie, gdyż pogoda spowodowała, iż zapomniałem dodać. Cóż - jeden z nielicznych dni, w którym nie padało - to z Radulem na rowery i jazda.
Warunki:
Słońce, około 22 C, niestety zimny wiatr wiejący przez większość czasu w plecy oraz niewyschnięte błoto gdzieniegdzie obniżyły przyjemność jazdy.
Miejscowości odwiedzone:
Szymanowice, Wilczyce, Krotoszyce, Ulesie (więcej nie pamiętam ;P)
Wrażenia:
Dobra wyprawa, lecz gdybym wiedział , że od tamtego momentu będzie ciągle padać, oceniłbym ją wówczas lepiej. Podziękowania dla Radula.

To już zaczyna być jakiś zwyczaj - ale szczerze, to bardzo podobają mi się te kościółki. Jeżeli pogoda w sezonie pozwoli, może zapoczątkuję jakiś album kościołów na Dolnym Śląsku :D

